"Nic dobrego nas już tutaj nie spotka. Deszcz zmył z parafialnej tablicy powieszone dzisiaj nekrologi, nad surową bryłą kościoła, na tle grafitowego nieba, krążą zdezorientowane ptaki. Spluwam na mokrą już przecież ziemię; zazdroszczę im, mają chociaż dokąd uciekać. Mi zostało miasto, którego wszystkie ulice znam i które nie kocha mnie jak Los Angeles kocha Anthony'ego Kiedisa . Moje miasto dało mi tylko blizny i odciski, poza tym jest puste, bo o tej porze roku każdy szuka schronienia. Miejsca, gdzie jest sucho i ciepło, które pachnie ciastem i miodowym balsamem do skóry. Tyle poszukiwania.
U mnie po staremu, kot znowu zesrał się w przedpokoju, na obiad przypalony ryż z ogórkiem kiszonym. Wróble drzemią skulone pod bluszczem porastającym ścianę domu sąsiada, ja nie mam się gdzie schować. Nic dobrego nie spotka nas też nigdzie indziej."
[Reposted from idzsobie ]
by quotes via MyTFMRSS
No comments:
Post a Comment